Czym jest Żałobna Wędrówka?
To aktywna forma towarzyszenia w żałobie, a zarazem symboliczny zwrot odnoszący się do żałoby jako procesu.
Wspólnie z moim zespołem organizujemy Żałobne Wędrówki o różnej długości i intensywności. Planujemy i moderujemy je, ustalając miejsce, trasę i czas. Dokładnie dobieramy miejsca na przerwę, posiłek lub te, które posłużą grupie do wspólnych lub indywidualnych przemyśleń na temat własnego procesu żałoby.


Celem tych wędrówek jest wspólne przebycie drogi prowadzącej przez góry, wzniesienia i doliny, które w symboliczny sposób odzwierciedlają proces żałoby. Osoby po stracie spotykają się w określonym miejscu i czasie, by w asyście towarzyszek i towarzyszy w żałobie odbyć kilkugodzinną pieszą wędrówkę.
Powodów, dla których w ten sposób towarzyszymy, jest kilka. Spacerowanie aktywizuje ciało i mózg. Ruch i zmiana otoczenia pomagają w przełamywaniu zastoju mentalnego. Symboliczne „poruszanie się do przodu” odzwierciedla również postęp w procesie żałobnym. Badania pokazują, że ruch obniża poziom stresu, poprawia nastrój (dzięki wydzielaniu endorfin) i sprzyja klarowniejszemu myśleniu. Kontakt z naturalnym otoczeniem, szczególnie leśnym, ma cały szereg prozdrowotnych efektów, znanych z kąpieli leśnych (Shinrin-Yoku).



Ponieważ sam proces żałoby często kojarzony jest z wyboistą lub trudną drogą, na wędrówkę wybieramy szlaki z przewyższeniami, które można by wspólnie pokonać i – jak pisał Anselm Grün, benedyktyński mnich i popularny niemiecki autor – „doświadczyć szczytu”.
Pojęcie „doświadczenia szczytowego” wykracza poza samą wspinaczkę górską i ma głębsze psychologiczne i duchowe znaczenie. To intensywne i głębokie doświadczenie, które ma miejsce w momencie osiągnięcia celu – często po długim i wyczerpującym wysiłku (fizycznym bądź metaforycznym). Choć Żałobne Wędrówki bywają trudne i męczące, dynamika grupy sprawia, że zwykle wszyscy „doświadczają szczytu”. Efektem jest nierzadko poczucie spełnienia, dumy i zmiany perspektywy – pomaga to zrozumieć własne siły i możliwości, inspirując do stawiania sobie kolejnych celów. Uświadomienie sobie własnych zasobów jest w procesie żałoby bardzo istotne, a nawet kluczowe dla przejścia przez niego.


Nieodłącznym elementem wędrówek jest luźna forma „walk and talk”, znana z pracy terapeutycznej lub coachingowej. Rozmowa „ramię w ramię” często rozluźnia atmosferę i jest dla wielu bardziej komfortowa niż konfrontacja „twarzą w twarz”. Można również zmieniać partnera/partnerkę rozmowy lub przebyć fragment drogi w samotności, z własnymi myślami.

Z relacji naszych uczestniczek i uczestników wynika, że taka forma towarzyszenia bywa dla nich również formą krótkiego urlopu od żałoby, przy zachowaniu pełnej świadomości doznanej straty.

Na koniec – po wysiłku fizycznym i psychicznym – zawsze czeka na nas zasłużona kawa i ciasto 🙂


